Follow by Email | Nowe Posty prosto na Twojego Maila

Thursday, November 1, 2012

Listopad | November

Nowy Miesiąc -- Listopad
Listopad jest chyba najbardziej sennym i spokojnym miesiącem roku . Oczywiście w tej chwili leje, całą noc wiało.. Można bez żadnych wyrzutów sumienia zawinąć się w kocyk i popijać ulubioną zbożówkę z mlekiem i miodem :) Nocnemu halnemu dość hardo się oparł pierwszy śnieg.. ale polegnie stopiony w strugach deszczu. Tak jeszcze pare dni temu prezentowały się widoki z moich okien :)
Pierwszy śnieg w tym roku spadł 27 Października
.





ETSY    |   polska DaWanda





New Month - November
November is probably the most sleepy and peaceful month of the year.
Of course, at this moment is pouring down with rain , and was windy all night .. But you can wrap in a blanket and sip your favorite chicory cofee  with milk and honey without any remorse :)
We had the first snow few days ago - on October 27 - you can see the views from my windows at the first picture. But now almost all melted in the rain..

Friday, October 12, 2012

1st Interview | Pierwszy wywiadzik

Dziś chciałam się pochwalić :) ...
...Pierwszym wywiadem jaki udzieliłam i został on opublikowany wraz z prezentacją moich Fotografii na Blogu CHERRY BLOSSOM TATTOO.
Całość jest dostępna w języku angielskim i Blog niestety  nie ma opcji translatora, ale serdecznie zapraszam do zajrzenia tam :)

Click Here to read the whole interview :)

Today I want to share with you 
First ever interview about my Photography :)
It was published at Cherry Blossom Tattoo Blog
I wanted to thank Carrie for this opportunity . I really enjoyed all those questions and the whole feature looks really really nice. Thank you Carrie.


Thursday, September 20, 2012

GARDENs. | exotic

Parę miesięcy temu odwiedzałam Poznań, jedno z moich ulubionych miast :) a jest ich kilka heheh
W Poznaniu mam kilka "swoich" miejsc. Jednym z nich jest Palmiarnia . Pomalutku przygotowuję zdjęcia wówczas zrobione :) 
Dziś chciałam się podzielić z wami zestawem trochę surowym w naturalnych kolorach ziemi. Urzekły mnie te ciemne zielenie....



Zdjęcia te do nabycia są na stronie DaWanda Polska  na początek z 30% zniżką  :)
Prints on PhotoPaper sign by me :)  are available in my Etsy shop

Any Size available on Request |  Każdy rozmiar dostępny na życzenie

Few months ago I was visiting Poznań, one of my favorite cities in Poland. I decided to spend some time in PalmHouse. I was taking some pictures there. 
Today I wanted to share with you a little rough set in natural earth tones.I am Captivated by  these dark greens ....

Wednesday, September 5, 2012

SKYSCAPEs no1

Kiedy "100 lat temu" przez chwilę mieszkałam w stolicy zachłystywałam się wystawami w CSW i Zachęcie.
Te lata miały niebagatelny wpływ na moje postrzeganie świata. Jedną z pierwszych wystaw jakie odcisnęły spore piętno na moim postrzeganiu estetyki była Gendai - Współczesna Sztuka Japonii, Między ciałem a przestrzenią. 
Mocny punkt stanowiła tam fotografia Noboyoshi Araki. ( TU można przeczytać wywiad z Arakim, po ang.) Fotografia szokująca europejskiego widza. Mnie wówczas z pewnością ! Nigdy wcześniej nie widziałam nic podobnego. Nagie kobiety powiązane linami, podwieszane, bezpruderyjnie fotografowane genitalia. Zdjęcia surowe proste i niesamowite...zdjęcia nie tylko mające szokować. To fotografia zmuszająca do myślenia, weryfikacji podglądów, do otwarcia się na inne postrzeganie świata..Ale to w sumie nie o samym Arakim chciałam pisać, ale o fragmencie tej wystawy.
Gdzie obok portretów kobiet i  fotografi martwych natur i kwiatów znajdowały się wspaniałe zdjęcia nieba ! To właśnie one, pośród wszystkich bombardujących  mnie silnie wówczas i swoją tematyką i formą zdjęć, to wielkoformatowe zdjęcia nieba utkwiły mi w pamięci najbardziej. Pamiętam jak stałam przed tą wielką ścianą i nie mogłam oderwać oczu. Choć właściwie nie było w tych zdjęciach nic pozornie niesamowitego ... a minęło 10 lat i kiedy zamknę oczy ciągle je widzę :) 

Nobuyoshi Araki, “Laments: Skyscapes / From Close-range”, 1991

Od tamtego czasu korci mnie fotografowanie nieba. Ale łączy się z tym tyle pytań, które przez lata pozostały bez odpowiedzi. Teraz jednak postanowiłam zacząć fotografować niebo, metodą prób i błedów. Niebo nad Tokyo z fotografii Arakiego jest tylko dalekim tłem tego pomysłu. Nie jest ani inspiracją formy ani w sumie ujęcia tematu. Niebo przez ostatnie ciężkie dla mnie nie zwykle lata było wentylem bezpieczeństwa, kiedy już nie wiele pozostawało sił zawsze patrzyłam  w niebo:) ciągle to samo niebo, a jednak zawsze inne. Takie piękne, takie zmienne, takie niebieskie, takie spokojne, takie bezkresne.. 
 

When, a long time ago, I lived in Warsaw for a while, I spent most of my spare time at contemporary art exibitions in Zachęta & CSW. I might say that this period of time had significant impact on my perception of the world.
One of the first exhibitions that left their mark on my aesthetics was Gendai - Contemporary Art of Japan, between the body and space.
There I saw photography by Noboyoshi Araki. ( Here, you can read an interview with Araki)
I've never seen anything like it before. Naked women tied with ropes, suspended in the air. Pictures crude, simple and amazing ... pictures not only to shock. This was thought-provoking photography, to open up to others’ perception of the world… Anyway.. I did not want to give you a lecture about Araki's work. I wanted to focus on one part of this Exhibition, where next to portraits of women and photography of still life and flowers you could see great photographs of the sky!   
A large-scale  photo set  of the sky stuck in my memory the strongest.
I remember standing in front of a big wall where they were placed, and I could not take my eyes off them. Although, seemingly there was nothing amazing in the photographs ... But it's been 10 years and I close my eyes and I can still see them :)
 
I’ve been thinking about photographing the sky since then. Even though it is related to many questions that for years remained unanswered, I decided to start photographing the sky, by trial and error.
The sky over Tokyo in Araki’s photograph is only a distant background of this idea. It is neither inspiration for the form nor an approach to the subject.
For the past several years, very hard years for me, the sky was my safety valve. When there was almost no energy left, I looked at the sky, still the same sky, but always different. So beautiful...., so different ...., so blue..., so calm...., so endless ....




Thursday, August 2, 2012

Murale z Gniezna | Murals from Gniezno

Pod koniec lipca spędziłam kilka dni w Gnieźnie. Jestem od pewnego czasu zauroczona tym miastem :) Spacerując po jego ulicach trafić można na takie oto cuda. Napotkane murale nie mają żadnej sygnatury. Ale mam nadzieję, że uda mi się kiedyś natrafić na jeszcze jakieś prace tego artysty lub artystów. Są bardzo charakterystyczne i Jak sami możecie zauważyć -  niezwykłe !!!

Last days of July I spend in Gniezno, POLAND. One of my friends live there & I am enchanted of this place. Walking around you can find unexpected treasures :) Marvelous isn't it ? Author/s unknown. But if you have any idea who is the author of  presented pieces of art, please let me know.

GRAFFITIs. on FACEBOOK
Lokalizacja - Polska, Gniezno, ul. Krzywe koło  i Łącznica.
Lokation - POLAND, Gniezno, Krzywe koło  i Łącznica street.

Sunday, May 6, 2012

PINHOLEday.


I was celebrating it by taking pinhole pictures of course :)
Here you can find a Worldwide Pinhole Photography Day Gallery.
It so amazing that people all over the world was taking pictures that day. I was one of them :)Every person can submit only one picture. Here is my submission :


29 Kwietnia jest Światowym Dniem Fotografii Otworkowej. Spędziłam go robiąc właśnie tego typu zdjęcia. To niesamowite, że tego jednego dnia ludzie z całego świata biorą swoje bardziej lub mniej prowizoryczne kamery i Łapią w nie światło  :0) , a efekty tego można obejrzeć tu . A poniżej fota, którą zamieściłam na oficjalnej stronie Pinholeday:


pinholeday.org   gallery submission

And Here is the rest of pictures I was taking that day.
Poniżej reszta zdjęć zrobionych tamtego dnia  :
click here TO SEE Bigger Pictures in the GALLERIEs.
możesz znaleźć relację z warsztatów organizowanych w moim mieście podczas których powstały te zdjęcia

Sunday, March 4, 2012

Welcome

march 2012. 
I will tell you a secret. 
I always wanted to be a painter, but...
I think I had not enough of a talent or perseverance, or it just wasn't my path. 
I always kind of envy people who can capture moments, and smuggle their own emotions in to images. I wanted to be this way so bad, when I was teenager ;) 
...so I did some thinking,
maybe brushes and canvas are not for me ...
maybe I could use light and silver.. HA!
And this is how my adventure with Photography started. With Black&White films and old russian camera.
Pure Magic.
I can not forget the moment when for the first time I saw the picture apearing on the paper put in to developer.
My adventure had its own ups and downs.. when I was just taking pictures like crazy and then thought there is no point doing that.

I kept my photos out of others site for very long time. Even stopped taking pictures for a long while. 
Now I dared to show them the world. I don't know why this moment is better then others moments :)
I am excited and scared .

The world of course changed and I am using digital camera those days.
And you will of course ask me about magic? 
Magic is catching the moments and feelings. Don't ask me. 
Just look in to your hearts.
And don't be to harsh for me .. I only want share some of the moments with you. Hope you like them

Mada 


marzec 2012
Dziś chcę wyjawić wam pewien sekret.
Marzyłam o tym, żeby zostać malarzem, ale....
Wydaję mi się, że nie miałam do tego wystarczającego talentu albo nie byłam zbyt wytrwała, albo to po prostu nie była moja droga.
Zawsze w jakiś sposób zazdrościłam ludziom, którzy umieją łapać momenty i przemycać   swoje emocje w obrazach. Starszliwie chciałam być właśnie kimś takim, kiedy byłam nastolatką.
..... dużo o tym myślałam ..." być może pędzle i płótna nie są dla mnie...może zamiast tego użyć światła i srebra... HA" !
I w ten sposób zaczęła się moja przygoda z Fotografią. Z czarno-białymi filmami i starym rosyjskim aparatem.
Czysta Magia.
Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy to po raz pierwszy zobaczyłam obraz pojawiający się na papierze zanurzonym w wywoływaczu.
Moja przygoda pełna była wzlotów i upadków. Czasem robiłam zdjęcia jak szalona, innym razem dochodziłam do wniosku, że to wszystko jest stratą czasu
Trzymałam swoje zdjęcia pochowane i nawet przestałam zajmować się fotografią przez pewien czas.
Teraz odważam się pokazać je światu. Nie wiem dlaczego ten moment jest lepszy od innych :).  Jestem podekscytowana, ale też przejęta i pełna obaw.
Świat oczywiście się zmienia, i teraz używam aparatu cyfrowego.
Pewnie teraz zapytacie mnie, "ale co z magią ?"
Magia to łapanie momentów i uczuć. Nie pytajcie mnie.
Tylko zajrzyjcie do swoich serc.
Nie oceniajcie mnie zbyt ostro, .. Ja tylko chcę podzielić się z wami kilkoma złapanymi migawką momentami . Mam jednak nadzieję, że wam się spodobają.
Mada

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...